Zobacz koniecznie
  • Wnętrza sztukatorskieWnętrza sztukatorskie
    Dla nas są niekiedy dość mocno interesujące wnętrza, jakie idealnie nadają się do tego, aby mieć na przykład okazję na skorzystanie z sztukaterii. Każda osoba, jaka zna się doskonale na …
  • Melt do rurMelt do rur
    Niesamowity udrażniacz do rur. Problem zatkanych rur kanalizacyjnych dotyczy pewnie wszystkich, bo nie ma chyba kogoś takiego, komu choć raz nie zdarzyło się tego doświadczyć. Wiadomo, jak bardzo kłopotliwa jest …
  • Nasze wnętrza- sypialniaNasze wnętrza- sypialnia
    Sypialnia jest pomieszczeniem bardzo osobistym i intymnym. I z tych właśnie powodów, wymaga odpowiedniej aranżacji. Zresztą ludzie nie szczędzą ani czasu ani pieniędzy na to, by urządzić swoją sypialnię w …
Strony
Najnowsze komentarze

    Emigracja zarobkowa za wysoką cenę

    Według najnowszych danych ponad trzy miliony Polaków pracuje lub przebywa za granicami kraju. Oznacza to, że po wliczeniu do tej liczby członków najbliższej rodziny, z problemem emigracji zarobkowej spotyka się co dziesiąta osoba spośród z nas. Oprócz niewątpliwych korzyści finansowych, rodziny płacą za długotrwałą rozłąkę ogromną cenę. Dzieci wychowują się w niepełnych rodzinach, które przez naukowców porównywane są do małżeństw rozwiedzionych. Poza tym coraz bardziej widoczna jest liczba rozwodów, których od ośmiu lat ciągle przybywa. Wszystko to ma wpływ na wychowanie najmłodszych, którzy najbardziej cierpią. Jeszcze do niedawna emigracja zarobkowa najczęściej wyglądała w ten sposób, że mąż i ojciec wyjeżdżał do pracy za granicę, po to aby wrócić po roku czy dwóch z zarobionymi pieniędzmi. Dziś przybiera to postać taką, że taka osoba coraz częściej sprowadza resztę swojej rodziny do siebie. Tworzy to kolejny problem, typowy dla środowisk emigracyjnych. Małe dzieci wychowywane są w nowym kraju, nie wyrabiając sobie do końca pojęcia kim są. Nie wiedzą, czy mają czuć się nadal Polakami, czy obywatelami swojego nowego miejsca zamieszkania. Skutki tych wszystkich kłopotów będzie jeszcze mocniej widać za kilka lat, kiedy dzieci te dorosną.

    Leave a Reply